Marcin Gortat w Minnesota Timberwolves?

Marcin Gortat, czyli jedyny polski gracz w NBA, dostał propozycję gry w zespole Minnesota Timberwolves. Ten klub to jednak jedna z najgorszych drużyn ostatniego seoznu, a Orlando Magic, w którym gra, walczy o najwyższe cele. Sam zawodnik nie wyklucza ewentualności przeniesienia się gdzie indziej. Nasz zawodnik ma dopiero 26 lat i przed nim jeszcze wiele lat wspaniałej, sportowej kariery. Ale czy to już czas na zmiany? Gortat widzi w drużynie z Minnesoty wielu wspaniałych i doświadczonych graczy, ale doświadczenie sportowe w każdej dyscyplinie pokazało już, że nie zawsze wygrywa, a gwiazdy nie zawsze wygrywają mecze. Orlando Magic to klub bardzo dobry, posiadający świetnych zawodników, a co za tym idzie, Gortat nie zawsze ma miejsce w składzie. Sam zawodnik mówi, że chciałby grać dużo więcej i być może gra w niżej notowanym klubie mu to ułatwi. Władze Orlando Magic jednak niechętnie przystają na ten pomysł i jak sam powiedział „Kazały mu wybrać i kupić domek na Florydzie, gdyż oni nigdzie go nie puszczą”. Oczywiście było to powiedziane trochę pół żartem, pół serio, ale fakty są takie, że wszystko tutaj się może zdarzyć i los Marcina nie jest jeszcze w żadnym razie przesądzony. NBA to najlepsza liga świata, gdzie zawodnicy jak Marcin, mogą zdobyć bardzo cenne doświadczenia, które pomogą im w znacznie lepszej grze na co dzień. Bo doświadczenie to rzecz bardzo ważna, która umożliwia dokonywanie rzeczy niebywałych. Przykładem tego są przecież legendy koszykówki jak chociażby Michael Jordan.Gracze tej właśnie zespołowej gry, zmieniają swe miejsca nie tylko dla pieniędzy, mamy świadomość, że zawodnik wyższej klasy, bardzo sławny i ceniony, zarobił już ogromne pieniądze, dzięki którym mógłby dalej ułożyć swoje życie. Dlatego nie wszyscy robią zmiany jedynie dla majątku. Dla niektórych liczy się sława, dla innych dobre i lepsze warunki pracy. Istnieje wiele czynników, przez które gracze opuszczają swoje kluby. Zdarzają się również przypadki, w których gwiazdy przechodzą do słabszych klubów, dlaczego tak jest? Jest wiele przypuszczeń i myśli na ten temat, jednak nie ma po co rozwijać tego w tym temacie. Niektórzy próbują wyciszyć się i zmieszać z tłumem, gdyż już mają dość swojej sławy i występów w telewizji. Nie ma co się im dziwić, każdy w końcu ma dość tego, co robi monotonnie. My, jako kibice nie mamy wpływu na decyzje graczy i musimy godzić się z tym, co nas spotka.